Nasze strony (Zapraszamy)

Znaczenie modlitwy

1.Ochrania nas przed pokusami
Mat 26:41 bp 
Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie.
Duch wprawdzie jest ochoczy, ale ciało słabe.
2.Uczy czujności i wytrwania
Łk 21:34-36 bp 
A wy uważajcie na siebie, aby obżarstwo, pijaństwo i troski życiowe nie obciążyły waszych serc, aby ów dzień nie zaskoczył was znienacka jak potrzask.
Bo zaskoczy on wszystkich ludzi na ziemi! Czuwajcie nieustannie i módlcie się, abyście zdołali unikać tego wszystkiego, co nastąpi, i stanąć przed Synem Człowieczym.

3.Wznieca miłość
Flp 1:9 bp 
Przeto modlę się, aby miłość wasza z każdym dniem wzrastała

4.Uzdrawia
Jak 5:15 br 
Modlitwa pełna wiary okaże się dla chorego zbawienną; Pan podźwignie go.
A gdyby był w jakichś grzechach, zostaną mu odpuszczone.

5.Uwielbia Boga
Ps 141:2 bp 
Niech modlitwa moja wzniesie się ku Tobie jak kadzidło, błagalne wzniesienie rąk moich jak ofiara wieczorna
6.Według słów Pana Jezusa, skutek modlitwy jest zależny przede wszystkim od wiary proszącego
Mar 11:13-26 bp 
I ujrzawszy z daleka drzewo figowe, okryte liśćmi, podszedł (aby zobaczyć), czy czegoś na nim nie znajdzie.
Lecz nie znalazł nic oprócz liści, bo to nie była pora na figi.
I powiedział do drzewa: - Niech już nikt nigdy nie je twojego owocu.
A słyszeli to Jego uczniowie.
I wchodzą do Jerozolimy.
A kiedy wszedł do świątyni, zaczął wyrzucać sprzedających i kupujących w świątyni.
I poprzewracał stoły wymieniających pieniądze i ławki sprzedawców gołębi.
I nie pozwolił, aby ktokolwiek przeniósł jakikolwiek sprzęt przez świątynię.
I pouczał ich, i mówił: - Czyż nie napisano: Mój dom będzie dla wszystkich narodów domem modlitwy, a wyście zrobili z niego 'jaskinię zbójców'.
Arcykapłani i nauczyciele Pisma usłyszeli to i szukali sposobności, żeby Go zgładzić, albowiem bali się Go, bo cały tłum zachwycał się Jego nauką.
A kiedy nadszedł wieczór, wychodzili poza miasto.
A przechodząc rano, zobaczyli drzewo figowe uschnięte od korzenia.
Piotr przypomniał sobie i mówi Mu: - Rabbi, spójrz, drzewo figowe, któreś przeklął, uschło! Jezus im powiedział: - Miejcie ufność w Bogu! Zaprawdę powiadam wam: Jeśliby ktoś powiedział tej górze: podnieś się i rzuć w morze, a nie wątpił w to, ale wierzył, że stanie się to, co mówi, tak też będzie.
Dlatego mówię wam: Wierzcie, że otrzymacie wszystko, o co się modlicie i o co prosicie.
Tak też będzie.
A kiedy zabieracie się do modlitwy, a macie coś przeciwko komuś, przebaczcie mu, aby i Ojciec wasz w niebie przebaczył wam wasze winy.

7.Wierzący winni się wzajemnie wspierać modlitwami zanoszonymi do Boga
Jak 5:16 bp 
Wyznawajcie więc jedni drugim grzechy i módlcie się wzajemnie za siebie, abyście zostali uzdrowieni! Wielką ma moc wytrwała modlitwa sprawiedliwego!
1 Tym 2:1-2 bp 
Polecam więc przede wszystkim zanosić błagania, modlić się, prosić i dzięki czynić za wszystkich ludzi.
za królów i wszystkich piastujących władzę, żebyśmy mogli żyć spokojnie i cicho w wielkiej pobożności i uczciwości.

porównaj
DzAp. 12:1-17 bp 
W tym czasie król Herod zaczął prześladować niektórych członków Kościoła.
Ściął mieczem Jakuba, brata Jana, a gdy spostrzegł, że to podobało się Żydom, kazał także uwięzić Piotra (było to w czasie Święta Przaśników).
Schwyconego osadził w więzieniu, gdzie pilnowały go cztery oddziały straży, z których każdy liczył czterech żołnierzy.
Chciał bowiem po Święcie Paschy wydać go ludowi.
Gdy Piotr był strzeżony w więzieniu, Kościół zanosił za niego do Boga nieustanne modły.
Tej nocy, po której Herod chciał go wydać ludowi, Piotr spał między dwoma żołnierzami skuty dwoma łańcuchami, a straże strzegły bramy więzienia.
Wtedy to zjawił się anioł Pański i światło zalało celę.
Trąciwszy Piotra w bok zbudził go i powiedział: 'Wstań szybko', a łańcuchy opadły mu z rąk.
Wtedy powiedział do niego anioł: 'Przepasz się i włóż sandały'.
Zrobił to.
A on do niego: 'Narzuć na siebie płaszcz i chodź za mną!' Kiedy już po wyjściu szli razem, nie wiedział, czy to, co anioł czyni, dzieje się naprawdę, bo zdawało mu się, że to tylko przewidzenie.
Przeszli obok pierwszej straży, potem drugiej, a gdy zbliżyli się do żelaznej bramy prowadzącej do miasta - sama im się otworzyła; wyszli więc, przeszli jeszcze jedną ulicę i anioł nagle zniknął.
Wówczas Piotr uświadomił sobie: 'Teraz wiem na pewno, że to Pan posłał anioła swego i uwolnił mnie z ręki Heroda i od tego wszystkiego, czego oczekiwał naród izraelski'.
Po chwili zastanowienia udał się do domu Marii, matki Jana zwanego także Markiem, gdzie zastał wielu zebranych na modlitwie.
Gdy zakołatał do bramy wejściowej, wyszła służąca Rode i nasłuchiwała.
Poznała Piotra po głosie i z radości zamiast otworzyć bramę wbiegła do domu, by donieść, że przed bramą stoi Piotr.
A oni na to: 'Oszalałaś!' Ona jednak upierała się przy swoim.
Ci wtedy? 'To jego anioł'.
Tymczasem Piotr dalej kołatał.
Otworzywszy zobaczyli go i zdumieli się.
Dał im ręką znak, by się uciszyli, i zaczął im opowiadać, jak to Pan wyprowadził go z więzienia.
'Przekażcie to Jakubowi i braciom' - powiedział i odszedł na inne miejsce.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Popularne posty